–Umberto Eco, Imię Róży
Nadszedł kres mojej zmywarki. To temat rzeka. Dwa razy już w niej wymieniałam pompę, zmywa w dwóch programach, które trzeba ustawiać naprzemiennie i nie można zaburzyć kolejności, bo się zacina… Jest wielka i wspaniała, ale ma słaby spadek przy odpływie i mam wyjątkowo twardą wodę, która zużywa cały mój sprzęt. W piątek wieczorem znowu zaczęła wariować. Migający wyświetlacz i zacięty program. Próbowałam zresetować, ale nie reagowała. Otworzyłam ją, ale się nie wyłączyła. W tej sytuacji, bo zapętlenie trwało już ponad godzinę, wyłączyłam korki odpowiedzialne za zmywarkę… W sobotę rano mieliśmy gości, a po ich wizycie zaczęłam DŁUBAĆ znowu. Włączyłam korki, a ona znowu zacięta na tym programie (drzwiczki otwarte na oścież). Internet i HASŁO: kod błędu E15 zmywarka Bosch. Bingo! Filmik na Jutubie z dziesiątkami pozytywnych komentarzy. Woda zbiera się w misce zbierającej: pochyl sprzęt pod kątem 45 stopni i wylej wodę. Następnie osusz suszarkami. TAK też zrobiłam! Przechyliłam, wylało się sporo i osuszałam do 22-giej… Potem włączyłam korki: nie BYŁA zapętlona (HURA, program się zresetował!), więc włączyłam krótki cykl… Wywaliło korki w całym domu… Jest więc to KONIEC naszej współpracy. Przegięła. Kocham ją, była ze mną od 2013 roku, ale to że raz w miesiącu muszę być Adamem Słodowym jest fatalne. NOWA (praktycznie identyczna) ma być w czwartek.
<><>
- Mamo, a gdyby TAK??
- Łucja, GRZYWKA, przy kręconych włosach NIE ma sensu. To będzie ŹLE. Będzie się podkręcać i podwijać.
- Moje życie jest nudne! Moja fryzura jest nudna!!
- Okej. Tnij.
(to było wczoraj). A dziś mogę powiedzieć: A NIE MÓWIŁAM??? Tymczasem ja w kolejnej maseczce… KARNAWAŁOWEJ. Żeby wyglądać TAK, jak Lilka, co leży obok 😉

















