A jemiołę MACIE???

Śniło mi się przewczoraj, że zbieram w ogródku psie qpy… I obudził mnie pies, który zszedł z mojego łóżka. Myślałam, że może chce wyjść, ale ona NIE. Po prostu poszła spać do Mieszka.Dziwne… Rano gdy wstałam zawołałam ją, a ona przyszła SKRUSZONA. I NIC nigdzie nie nabroiła, więc tak myślę, że może ona też ten sen miała i tak jej było głupio?? Bo zawsze gdy zbieram to ona się wstydzi…

Sen jakby nie było, BYŁ proroczy. Sylwester ma być śnieżny (prognozy mówią, że na przełomie roków SYPNIE) i planowałam, że pójdziemy na pola, albo na jakąś górkę z sankami. O północy! A tu… NAS zamykają! W sumie to słuszna taka godzina policyjna, ale jak tu teraz odświętować? Mamy wyjść do ogródka lepić bałwana? I TU obie historie się zapętlają, bo MUSZĘ te qpy wyzbierać bo co za bałwan makabryczny może wyjść :DDD

<><>

Mam jemiołę! PRZED lekcjami pojechałam na rynek (bo jak po świętach zaczyna się lock-down, to rynku nie będzie do połowy stycznia) po ziemniaki, które to jadamy namiętnie jako frytki oraz jabłka! Kupiłam też czosnek, cebulę cukrową i jemiołę. Było strasznie wcześnie, ale rynek mam jeszcze we wtorki, a WTEDY nie dam rady…

Choinka już jest osadzona (SAMA z Lilką dałyśmy radę!), a po 15-stej, po lekcjach udało mi się RÓWNIEŻ dotrzeć na cytologię. Dok się ucieszyła jak mnie zobaczyła, że ma taką zdyscyplinowaną pacjentkę i przypomniała, że warto się badać co roku (byłam w październiku, więc w sumie ciut więcej), bo do roku, gdyby coś nie grało, to wszystko leczy się farmakologicznie. A poza tym „jak człowiek zadba o siebie to od razu lepiej śpi”. Tak mi powiedziała i takie przesłanie TEŻ Wam przekazuję!

I OTO my z Lilką takie piękne w filtrach ze SNAPA, w tle z osadzoną choinką! 😀