-„Imperium Słońca” – dosłuchałam do końca i zaczęłam „Królową Śniegu” – za to po angielsku!

Zastanawiałam się jaka będzie atmosfera w szkole, ale uczniowie i rodzice znieśli środowy strajk dobrze. A dzisiaj jedna dziewczynka przyszła z narysowaną błyskawicą na dłoni. Zapytałam jej mamę, czy sama to zrobiła, a ona odparła, że TAK i że jej córka ma na drugie imię Rebelia 😀 Nie miałam o tym pojęcia, a btw to naprawdę niezłe imię.
Zamknięte cmentarze, czyli zostajemy. Zresztą moja szkoła i tak w poniedziałek pracuje. Poza tym w moim świecie już dwie znajome machnęły sobie tatuaż z błyskawicą, czyli burza na razie NIE słabnie. Mam TEŻ już dzieci. Sporo zrobiłam gdy ich nie było: wymieniłam pościel, starłam kurze i wymieniłam pościele. Zostały więc poinformowane, że dom to muzeum i ma się to UTRZYMAĆ!!!
Wyżej moje Lichomanki, a niżej kolaż z CZYSTYCH pokoi i tatuaży!

<><>
- Łucja, jak tam minęło kilka dni bez mamusi?
- Dobrze. Chyba się zakochałam.
- Ukochany coś napisał?
- Nie. Na Among Us znalazłam super gracza. Cały dzień gramy razem. To ktoś z Rosji.
- Super.
[2 godziny później]
- Ten ktoś to dziewczyna.
- A, to nowość.
- Wymieniłyśmy się instagramami. Jest całkiem zabawna. Jest z Irkutcka.
- Tam od miesiąca mają już śnieg.
