Łatwiej prosić o wybaczenie, niż o zgodę.

Wojownik, s02e01

Mam problem z serialami, bo NIC ostatnio mi się nie podoba. Wojownik jest dobry, ale drugiego sezonu to raptem na razie trzy odcinki… W przerwach lecę Krainą Lovecrafta i Dniem Trzecim, ale to nie jest to… Miło natomiast, że wznawiają Dextera 😉 Chociaż ma być dopiero za rok, na jesieni, ale dobre i to. Jak widać zapotrzebowanie na psychopatów, którzy ze wszystkich sił starają się być normalni jest duże!

Zaraz ruszamy do dziadków i zostawiamy im Bibsona! Bo??? Bo jutro mam jakiś ekstremalny dzień z dyżurem w szkole. Muszę tam być przed ósmą, co oznacza, że z domu wychodzę przed siódmą i nie ogarnę rano wyprowadzenia psa. Ogródek jest zalany wodą (pola ryżowe) i trzeba z nią IŚĆ, a to zajmie 30 minut co najmniej. Dzieciaki mają szkołę na siódmą z minutami i one RANO też nie dadzą rady… Ja będę po 16-stej, Mieszko po 13-stej i Lutka miała przyjechać wyprowadzić psa. Tylko, że to nie ma sensu, więc lepiej zostawimy u nich psa i JUTRO, po szkole, ja po tego psa podjadę! Będę jeszcze później, ale nie trzeba będzie angażować babci w przyjeżdżanie do nas!

<><>

Podjechałam na stację benzynową, nalałam paliwo, podeszłam do kasy i zaczynam szukać karty lojalnościowej… Babka „na kasie” mówi, że ona mnie znajdzie po numerze telefonu, ale ja mówię, że mam, że JUŻ wyciągam i tymczasem wykładam różne rzeczy z torebki na ladę, żeby szybciej znaleźć… No i położyłam etui z dokumentami (dowód, prawo jazdy, różne legitymacje) i szukam dalej. I WIDZĘ, że ona się wyprostowała i SPIĘŁA… Patrzę, CO to sprawiło, a ona PATRZY na to etui i NA to co z niego wystaje… A jakie WY macie supermoce?? :DD

mde