Ludzie wymyślili Boga, żeby mieć komu dziękować gdy są szczęśliwi

„Wychowani przez Wilki”. Pierwsze dwa odcinki tego serialu były wgniatające. Później się mocno skiepściło, ale potencjał finału zdecydowanie jest!

Lubiłam podręczniki jakie Łucja miała w klasach 1-3. Tropicieli. Takie wielki multiboxy, które niestety były płatne. Ale były to TAKIE podręczniki, że niewykorzystane części ja wyciągałam i do dziś gdzieś tam w biurkach są. Były tam mapy, tablice i rewelacyjne broszury jak oglądać z dziećmi sztukę. Zatrzymałam to, że kiedyś przed wyprawą muzealną to sobie przejrzę… Potem zrobili podręczniki bezpłatne. Mniej trzepało po kieszeni, ale trochę było żal. Zresztą dzieciaki zużywają książki i drugi rocznik zawsze miał gorzej, chociaż treść była podobna do tego z tych wcześniejszych multiboxów…

Za to to co jest teraz, to jakaś katastrofa. Uczyła się Łucja, wczoraj, do WOS-u na sprawdzian. Zawołała mnie, żeby mi to pokazać. Przyszłam, przeczytałam i powiedziałam: Trudno. musisz się tego nauczyć. Nawet jeśli się z tym nie zgadzasz. A było tam o samoocenie. Że nie można mieć zawyżonej, że trzeba być skromnym i że każdy w życiu musi przyjąć jakąś rolę. Żony, pracownika, męża, matki czy ojca. I jest to bardzo zły tekst. Nastolatki to TAKIE stworzenia, które samoocenę mają niską z tendencją do spadkowej. Byle żart potrafi im zawalić CAŁY świat. Nie można im wbijać do głowy, że mają NIE mieć pragnień i MUSZĄ być realistami, bo to jest moment, kiedy one jeszcze mają prawo mieć skrzydła! To co szwankuje w polskiej szkole to indywidualność, a zgodnie z nową podstawą programową to wszyscy mamy być jak z foremki. Wkleję Wam fragment z podręcznika. Ramka typu pseudo twitter. Absolutnie lipna, bo przecież dialog na twitterze wygląda inaczej i takie nieprawdziwe uatrakcyjnienie tematu to porażka. Ale przeczytajcie to sobie… Iii?? Przecież on może grać zawodowo i pisać hobbistycznie! Albo na odwrót! Lub może napisać książkę typu „Igrzyska śmierci’, gdzie motywem będzie tenis. Albo robić jeszcze coś innego, co wyniknie po drodze!

I od razu definicja CZYM jest samoocena, bo przecież człowieku, PO CO marzyć, po co walczyć??!

Strasznie jestem na takie pranie mózgu nabuzowana, ale liczę, że TO pokolenie samo się wybroni od tego typu bzdur. Relaksacyjnie, poniedziałkowo, wrzucam Wam pocztówkę z Kairu, prosto z czeluści Internetu!