
Dziwne to w taką piękną jesień myśleć o świętach, ale jak chcecie coś zamawiać z Alika to warto już teraz! Co prawda wszystko ostatnio jakoś błyskawicznie dochodzi, ale przed świętami terminy mogą się wydłużyć. U nas woreczki adwentowe zamówił sobie w tym roku tylko Mieszko. Coś tam dla niego już mam, coś idzie i coś tam jeszcze zamówię… Podobają mi się np. maseczki ze świątecznymi motywami. Wiem, że to denny fant, ale Mieszkowi schodzą one błyskawicznie i nie ma obawy, że NIE zużyje. Natomiast Lilka chciałaby, dla siebie i swoich dwóch koleżanek, etui świąteczne na komórkę. One robią sobie takie małe prezenty, więc nie widzę przeszkód. Poprosiłam ją tylko, żeby podały jej modele telefonów, potem przesłała im propozycje i po BURZLIWYCH dylematach dziewczynki sobie wybrały! I ja chyba też w tym roku sobie zamówię 😉 Taki z jelonkiem?

<><>
Łucja zakochana, ukochany nosił ją dziś na barana (183 cm, więc dał radę 🙂 i ogólnie gna do szkoły w podskokach. Koledzy Lilki z klasy myślą, że Mieszko to jakiś kolega Lilki, bo często do niej podchodzi na przerwach, żeby jej coś powiedzieć. A sam Mieszko pojechał na rowerach z kolegą i koleżanką na bubble tea. I potem zabrał ich do „gruzina” na wypiekany tam chlebek. Dostał tam RÓWNIEŻ lizaka jako stały klient, a przyjaciele zajadali się plackiem. Normalnie mistrz lansu 😀
