- Mamo- zabrzęczało coś o trzeciej w nocy.
- Lila? NIE widzę Cię.
- Tu, na dole – powiedziała postać koło poduszki z drugiej strony łóżka.
- DLACZEGO?
- Obudziłam się.
Myślałam, że ją uduszę. Ja tu buduję grafik sprawnego wstawania, a ta mnie budzi!!! Żeby było bardziej niesprawiedliwie, ona po chwili zasnęła, ja długo się jeszcze z boku na boku na bok przewracałam…
Ale plan działa! Trójka ZADOWOLONA ruszyła razem do szkoły (nareszcie BEZ spóźnienia), a ja pojechałam w drugą stronę. Natomiast Łucja po pierwszej lekcji była „przechwycona” przez babcię. BO dziś panna miała ortopedę. To wizyta przekładana od kwietnia i cieszę się, że w końcu się odbyła. Skrzywienie kręgosłupa jest większe niż było, co gorsza przez covidową obsuwę nie wiadomo KIEDY sanatorium, bo przesuniętych dzieci jest dużo! Mamy więc skierowanie na gorset i w przyszłym tygodniu jakoś się tym zajmiemy. Dziewczyny (babcia w wnuczką) załatwiły to szybko i Łucja dała radę wrócić JESZCZE do szkoły. To ważne, bo w pierwszy dzień szkoły, zajmuje się miejsca w ławkach. U nas co prawda ZROBILI ławki pojedyncze, no ale chodzi o to: kto przed kim i w rzędzie z kim!
<><>
Powiem Wam, że jesień filmami stoi. Na Nolana jak wiecie do kina nie dotarłam, ale premiery nadchodzą! Widzieliście Trailera nowej Diuny? Poprzednia wersja, to był jeden z ważniejszych filmów dla mnie, a Łucja MARZY o premierze TEJ wersji. Jeden z aktorów to boski Timothy, więc sami rozumiecie, że MUSIMY na to iść do kina (premiera GRUDZIEŃ). Wcześniej będzie Mulan (o tym marzę ja), Czarna Wdowa (Avengers), nowy Bond i kolejna część Wonder Women (lata ’80!). Równolegle na Hbo wchodzą jutro „Wychowani przez wilki” i będziemy to oglądać wszyscy. Wiedzieliście trailer? Jest i mój ulubieniec z Wikingów! Potencjał ma to jak Gra o Tron 🙂

