Projekt rok po roku

Czas bez dzieci spędziłam ambitnie. Pod łóżkami jest odkurzone (WSZYSTKIMI), meble poodsuwałam, a sądząc po ilości kremów do stóp pod moim łóżkiem nie robiłam tego od DAWNA… Ogródek jest nieźle przycięty, a śmieciarze wywieźli mi dziś PIĘĆ dużych worków zielonego. Baardzo rano byłam w piekarni i na rynku, a teraz siedzę (buu) na zoomie. Towarzystwo ma się ogarniać same, a ja co chwila wyskakuję na jakiś 10-minutowy BREAK i coś zarządzam. Herbatkę, ścielenie łóżek, typowanie kogoś na spacer z Bibs, szybki obiad (kalafior i kasza) albo zdjęcia!!!

Bo zleciał prawie rok, a nie było zdjęcia rok po roku! Pokazałam dzieciom moją pościel i pytam CO to oznacza??? I dla ułatwienia pokazałam zdjęcie na ścianie… Ooo, nie!!! -wykrzyknęła cała trójka, ale z przyjemnością zapozowali! Do zestawu chciała dołączyć BIBI, no ale idea jest TYLKO z dziećmi, więc wersja ostateczna jest bez niej 😉 JEDNAK.

PSIA INWAZJA:

DLA porównania oryginał z 2012 roku! 🙂