Rzuć i podaj!

Łucja zadręcza się co założy na rozpoczęcie w roku w LICEUM. Przypomnijmy, że jest w klasie siódmej 😉 Ale jechaliśmy DZIŚ autem i wszędzie szli ci ośmioklasiści. Bardzo fajnie zresztą poubierani. Szły np. takie trzy dziewczyny w luźnych spodniach za kolana i białych wąskich koszulach. I każda miała założony fluo błękitny krawat. Wyglądały świetnie. Tak też powiedziałam Łucji. Przygotujemy trzy stroje na egzaminy w klasach ósmych, a do liceum założy jeden z zestawów. Panna uważnie śledzi TEŻ pytania egzaminacyjne. Wczoraj pytała mnie o Telimenę, bo ona jeszcze nie miała Pana Tadeusza. No więc coś tam jej o niej powiedziałam. Wspomniałam o XIII księdze, gdzie jest więcej o ich relacji i nieco odbiegając od tematu, o Mr.Robinson – jako układzie. który w przyrodzie się zdarza (choć trwały nigdy nie jest). Nie wiemy także, czy „ukochany” Łucji był Team Telimana, czy Team Przemówienie?? Drama, pełna 😀

A jechaliśmy dziś nad WODĘ! Zajęć w szkołach nie ma, pogoda piękna, więc zrobiliśmy sobie wycieczkę. Było super światło, razem z nami na plaży było kilka ekip fotograficznych, no ale postaraliśmy rozłożyć od wszystkich na tyle daleko, żeby Bibi nie porywała im rekwizytów! Mamy własne psie fetysze, jak PATYKI!

Tak, wiem, że JEST strasznie chudy :/ Ekipę foto z ekranem widzicie?