Nareszcie. Jak to powiedział kolega schodzący z treningu „jest radość”.

-cyt za Łukasz Orbitowski

Jeśli kiedyś poszukiwaliście informacji jak naprawdę wyglądały biblijne wydarzenia, wiecie, że Ewa była ciemnoskóra, Maryja z Józefem byli parą przerażonych nastolatków, którzy nie wiedzieli czy podołają misji (a nie młodą kobietą z dużo starszym mężczyzną), nad szopką nie było komety (bo mapy nieba tamtego okresu na to nie wskazują), a Chrystus był silnym ciemnowłosym mężczyzną. Ozdobniki i wygląd dodali średniowieczni i renesansowi twórcy, bo piękno i doskonałość jest łatwiejsze do wielbienia oraz podziwiania. Nie wiem kim był pierwszy model, od którego zaczęła się wizja, ale ubawił mnie mem, który chodził w okolicach Wielkanocy z Chrystusem podpisanym: W której części JEGO dnia, ON miał czas na body-building? Bo trzeba przyznać, że fizycznie jest to mężczyzna o wyglądzie niemalże doścignionym 😉

Ruszyłam na siłownię! Ależ jestem szczęśliwa. Strasznie okroili nam grafik (z tą babką, z którą lubię ćwiczyć mam tylko jedne zajęcia tygodniowo), a w grupie liczącej zawsze około 20 osób rano było SZEŚĆ (razem ze mną). Dziś na siłownię chciała też iść Lutka, ale zadzwonili do niej wieczorem, że tylko ona jest zapisana na zajęcia i na razie je odwołują. Nie wiem dlaczego? Czy to dlatego, że ludzie zaczęli ćwiczyć w domach, czy dlatego, że się boją? Rozmawiałam w przebieralni z jedną znajomą, która chodziła niemalże codziennie i JEJ siłowni RÓWNIEŻ brakowało. Jej mąż ma własną siłownię, ale tęskniła za ludźmi, za muzyką i podobnie jak ja za TYM, że czas jest wyliczony i nikt Ci nie przerywa bo chce herbatę. I ona też przez te TRZY miesiące w domu nie ćwiczyła, więc JUTRO żadna z nas nie będzie mogła się ruszyć. Wyszedł jeszcze jeden fajny fuks. Miałam zamrożony karnet, na którym BYŁO jedno wejście. LECZ był jakiś błąd systemu i mam cały miesiąc do wykorzystania! Bardzo to miłe 😀

Referowałam to wszystko potem Łucji:

  • Łucz, sama rozumiesz, że w domu ćwiczyć się nie da? Sama tak masz. W sanatorium ćwiczysz 7 h dziennie, a w domu ILE razy się sprężyłaś do ćwiczeń?
  • Kilka… Tam jest muzyka i fajne chłopaki z sześciopakiem. Tam się lepiej ćwiczy!
A oto ja PO TRENINGU. Już siedzę w aucie, spocona, bez resztek makijażu, z fit-torbą obok (otworzoną po kilku miesiącach). I bardzo zadowolona!