Dotlenianie cd

Mówią, żeby jednak się dotleniać, więc pojechaliśmy w plener. Siedząc z gugiel mapą wynalazłam jakiś porzucony poligon i wydał nam się dobry. Zabraliśmy tylko z nami Bibkę oraz dziadka i ruszyliśmy! Było pusto. Trafiliśmy na jakąś parę z dwójką synów. I to akurat było zabawne, bo ci chłopcy biegali po tych porzuconych powojskowych atrapach w pistoletami na wodę. Ale mieli nalaną nie WODĘ, lecz płyn dezynfekujący 🙂 Znak czasów??

Btw. Powiem Wam, że człowiek bez żadnej dyscypliny to ma jednak LENIA… Gdy dzieciaki wyjeżdżają na wakacje to mam jednak łatwiej, bo też sobie poplanuję, ale podczepiam się pod inne grupy i jakoś to działa. A tu chciałam poćwiczyć, bo wszyscy trenerzy robią teraz treningi online, ale SAMEJ, w domu, zwyczajnie mi się nie chce… Muszę się jednak sprężyć, bo mówią, że ta szkolna laba, to będzie aż do Wielkanocy!!! Mamy pierwszy przypadek w gminie (napięcie rośnie), czyli warto się jakoś odstresować. Jutro dzień w domu. Odrabiamy lekcje, których jest sporo!

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie dsc_0912_00001.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie dsc_0941_00001.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie dsc_0935_00001.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie dsc_0930_00001.jpg
Tak wygląda WŚCIEKŁA Lilka
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie dsc_0916_00001.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie dsc_0940_00001.jpg
Stopy sobie dziś ugotowałam. Czas schować zimowe buty! Dzieci przestawiłam, ale muszę jeszcze siebie ogarnąć. A im cieńsze kurtki wynaleźć w szafie.
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie dsc_0928_00001_01.jpg
Babcia trochę podcięła wnuczkowi grzywę. Nie wiadomo kiedy zakłady fryzjerskie otworzą, a on miał oczy stale zasłonięte!
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie dsc_0943_00001.jpg
Sylwetka na końcu ścieżki to dziadek. A pomiędzy kursujący w tę i wewtę Bibek.
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie dsc_0933_00001.jpg