#Zostań w domu -dzień I

Bardzo podoba mi się jak sobie na razie (narodowo) z tym radzimy. Serio. Radykalnie i jasno. Pozamykali mi wszystkie siłownie w okolicy i odwołano wydarzenia kulturalne. Parkrunów nie ma do końca marca, podobnie jak wszelakich szkoleń. Nie ma ustawek biegowych,a trenerzy mówią jasno: po wysiłku spada nam odporność. Czas na przerwę. Ruszył nam też sąsiedzki wolontariat pomagania seniorom w zakupach – tak by nie musieli wychodzić z domu (to grupa wysokiego ryzyka i brawa dla osób, które w to się zaangażowały). Nauczyciele przesyłają lekcje przez e-dziennik, teatry wystawiają sztuki on-lin, albo udostępniają je na kanałach VOD. Muzycy ogłaszają koncerty, które odbędą się w formule paid (tak jak Fame MMA) i pojawiają się kanały, gdzie można posłuchać na żywo o literaturze (np.) Nie obraziłabym się, gdyby zamknięto galerie handlowe i kościoły. Niech będą to tylko dwa tygodnie, żebyśmy jak najszybciej mogli znowu zacząć NORMALNIE żyć.

Katowice zrobiły b. fajną akcję czytelniczą dla nastolatków. Czytasz, recenzujesz i wrzucasz do sieci z hasztagiem „ZaczytaneKatowice”. Wygrać można kwoty na łączną sumę 5000 pln, tak żeby zachęcić młodzież do siedzenia w domu i czytania. Jeśli macie znajomych w radach miasta lub gminy podsuńcie im ten pomysł. Ja już naszemu radnemu wysłałam, może uruchomią!

My wczoraj haftowaliśmy. Znalazłam dwie fajne akcje. Pierwsza też jest ze Śląska i nazywa się „Haftuj przeciw przemocy”, a polega na ozdobieniu prostego szablonu (szukać szczegółów w necie). Drugą zainicjowała znana mi craftaktywistka (atakamakata – znajdźcie ją sobie na insta) i jest to wyszywanie nazw DRZEW w hołdzie tym, które ścięto. Dzieci natomiast wyszywają wzory dla babci, które potem przyszyjemy do płóciennych toreb. Lutka niedawno miała urodziny, więc dostanie taki spóźniony prezent od wnuków. Nie robimy tego bezpośrednio na torbach, bo nie mamy. Zamówiłam już z ALL, z dostawą do paczkomatów (tak należy teraz zamawiać) i jak dotrą to naszyjemy! Wtedy pokażę co tam wydziergaliśmy 🙂

Zwierzyniec jak widać, z NAMI. Miaustra podsiadła jeden z tamborków, a Bibi zaległa pod ścianą (za pluszową świnką)