Ludzie są ważniejsi niż książki

-niby prawda, ale użyte w sytuacji gdy zmusza się główną bohaterkę do porzucenia szkoły by zajęła się swoim chłopakiem mechanikiem, bo ten ma depresję przed pójściem do wojska, to chyba do nie do końca? – „Genialna przyjaciółka”.

Liliana to przypadek fizycznych anomalii. Gdybyście kiedyś usłyszeli, że jakiemuś człowiekowi wyrosły skrzela, albo nagle jego skóra zaczęła wytwarzać tlen to z pewnością będzie o Lilce. Na razie więc raz po raz lądujemy o jakiegoś specjalisty, który mówi: Ciekawe. Obserwujmy! Dziś był dermatolog, kolejna wizyta za pół roku, a my zaczynamy nowy tydzień!

Będzie napinka, Łucja ma aż dwa spotkania szkoleniowe, ja mam jedno zawodowe, a ponieważ nie byłam na siłowni w ubiegłym tygodniu, to w tym idę 2x, żeby mi się karnet nie zmarnował (cała-ja). Będę też biegać, a dzieciaki mają szkolną wycieczkę (cała trójka, choć NIE na raz). W prasowaniu będzie mi towarzyszył II sezon Przyjaciółki. Zanim pojawi mi się całość kolejnego sezonu Babylon Berlin będę dalej żyć Neapolem! Znowu nie mam co czytać, beletrystykę już wciągnęłam, a książkę o hormonach czytam gdy Łucja ma te szkolenia, a ja na nią czekam… Chciałam z nią chodzić na któreś tam wykłady i spotkania, ale się nie zgodziła. Gdy ona się szkoli, siedzę więc w pobliżu w baro-kawiarni i czytam… A na wieczory został mi maczong… Buuu…

Mix fotek z soboty – cdn.