Berlin to najbardziej niebezpieczne miasto w całej Rzeszy

Babilon Berlin, s01e02. DOBRE! Stanęłam z górką prasowania i nie wiedziałam co wybrać… Miałam ochotę na „Sztokholm” o syndromie Sztokholmskim, ale tam gra Ethan Hawk, którego nie trawię, więc wzięłam kolejny film z listy.

Ruszyła szkoła! Rano musiałam przypilnować, żeby KAŻDY pamiętał zabrać buty zmienne, bo przed feriami, dzieciaki miały opróżnić szafki (wielkie szkolne porządki), a potem pognałam do piekarni, żeby dowieźć rogaliki. Przyszedł Klarens, który chyba wyczuł, że znów jest ten okres, kiedy w domu cisza i może się zaszyć w swojej miejscówce na strychu… Na spacerze rano z Bibką widziałyśmy natomiast SARNY! Najpierw jedną, a potem dostrzegłam, że obok niej stoi kolejna, tylko tak bokiem. Za długo jednak na nie patrzyłam (choć rozmytą fotkę mam), bo bałam się, że pies postanowi zapoznać się bliżej i wystraszy zwierzaki.

Koniec lutego mamy zaplanowany. Panny mają po dwa sprawdziany w tym tygodniu, a ja i Łucja mamy po szkoleniu. Powinnam podbić do gminy dowiedzieć się, czy jest już jakaś pula bezpłatnych sterylizacji dla zwierzaków, bo jeśli Bibka nie jest w ciąży (liczę, że NIE jest) to bym jej zrobiła na wiosnę zabieg. Jutro wieczorem idę pobiegać i mam nadzieję, że ktoś znalazł moją bluzę, bo zgubiłam i z wyliczeń wychodzi mi, że ostatni raz ją miałam na sobie tydzień temu we wtorek. Miałam dwie, mam jedną i to trochę mało!

<><>

Niezła akcja jest z Mieszkiem (przydałby mu się fryzjer, ale to już w marcu), który tnie w tego minecrafta na okrągło. Otóż w jego świecie pojawili się anglojęzyczni gracze. I coś do niego zagadali. I on wrzucił sobie ten txt do gugiel translatora i przetłumaczył sobie (wszystko na komórce bez karty telefonicznej podłączonej do domowego wifi). Co więcej, wykombinował co im odpowiedzieć i korzystając z tej samej ścieżki stworzył odpowiedź 🙂