Ciało z wzorem

Dostaliśmy się dziś na fajne zajęcia, na które bardzo chciałam trafić. Były to jedyne w Polsce warsztaty dla dzieci z tatuażu. Jak wiecie, ozdabianie ciała, to sztuka kultywowana od tysiącleci. Określała przynależność plemienną i obok scarfingu była rodzajem ozdoby ciała. Na Indonezji wierzono, że nie z niewytatuowanego ciała może uciec duch i były miejsca na świecie, gdzie ludzie podpisywali się kopiując fragment tatuażu z własnego ciała. Obejrzeliśmy różne przyrządy to tworzenia tatuaży, jakie stosowali szamani w Azji i na wyspach Pacyfiku. Często to właśnie sam tatuator wybierał symbol i miejsce, gdzie zostanie naniesiony wzór. Kobiety chciały tatuaże, które zapewnią im miłość, mężczyźni takich, które dodadzą im siły.

Tatuuje się cały świat, ale warto pamiętać, że symbole mają znaczenie. Maorysi nie lubią, gdy biali noszą ich tatuaże. Dla nich one coś znaczą, dla nas są tylko malunkiem. My, Słowianie, mieliśmy własne symbole i zanim coś naniesiemy warto sprawdzić co one znaczą. Są TEŻ różne techniki tatuowania. Jest oczywiście pen z silniczkiem podłączony do tuszu, ale coraz częściej wraca się do pierwotnych metod wtłaczania tuszu pod skórę. No i nie znieczula się do tego zabiegu. Tam gdzie je wykonywano uważano, że jeśli nie możemy wytrzymać bólu, tzn. że jesteśmy NIEgodni noszenia tatuażu. Piękne tatuaże są w Japonii, ale ponieważ są taką jawną oznaką przynależności do gangu, ich właściciele nie są wpuszczani do łaźni.

Mieliśmy po kawałku sztucznej skóry, specjalne nożyki z igłami, tusz, rękawiczki, wazelinę i preparat, którym natłuszcza się skórę przed rozpoczęciem zabiegu. Wzór to była róża, chyba z Borneo 🙂 Symbol przejścia z chłopca na mężczyznę, który tatuowano nastolatkom w okolicach obojczyka. Fotki JESZCZE będą, ale na razie zwróćcie uwagę na palce Liliany. Panna ma cały czas problemy z trzymaniem pęsetowym, ale by utrzymać igłę musiała go stosować. Doskonałe ćwiczenie! 😀