po pierwszym tygodniu

Mieszko zaczął oglądać programy przyrodnicze. W dni kiedy ma na drugą zmianę siada sam przed telewizorem i włącza jakiś geographic channel. Nawet to mi się spodobało. Zamiast po raz setny oglądać któreś Gwiezdne Wojny wybiera coś takiego…

I oto piątkowy poranek: Wczoraj oglądał program o najbardziej jadowitym stworzeniu na ziemi (meduzie kostkowej) i podjął decyzję, że nie chce jechać do Australii. Dziś spojrzałam kontrolnie na ekran, zobaczyłam walczące łosie i poszłam do kuchni. Stamtąd usłyszałam:

  • Klempa stoi z boku i czeka aż pokryje ją zwycięzca.

A taki mi się dobry ten kanał wydawał 🙂 Potem jeszcze musiałam odpowiedzieć na pytanie, a co jeśli ona kochała tego drugiego?? Odpowiedziałam, że w świecie zwierząt liczą się wyłącznie zwycięzcy 🙂

<><>

Minął PIERWSZY tydzień SZKOŁY. Plan może się jeszcze zmieniać, więc na razie nie drukuję tego co jest, żeby powiesić na lodówce. Zajęcia dodatkowe też będziemy układać dopiero od połowy miesiąca. Zostanie pianino dla całej trójki i jazz (też x3). Mieszko będzie miał również basen, karate i angielski. Panny z angielskiego są dobre, a Mieszko musi się dostać do mocniejszej grupy językowej po trzeciej klasie i trzeba go przycisnąć. Karate jest potrzebne, bo a)lubi, b)w-f w klasach 1-3 jest słaby. No a basen tylko dla niego, bo dziewczyny się nie słuchają instruktora i będziemy robić tak, że on pływa na zajęciach, a panny w tym czasie są ze mną na dużym basenie. Nie zapisuję też Łucji na dodatkową matmę, ale ma sama pracować w tym czasie w domu. Dodatkowe podręczniki już przyszły i właśnie siedzi i robi.

Zmiana jest też z WDŻ-atami. Rok temu, jak być może pamiętacie, NIE zapisałam dziewczyn na te zajęcia. A w tym roku Łucja zapytała się mnie: Czy może chodzić? Zamyśliłam się i powiedziałam, że nie zapisałam jej, żeby ją chronić (bo tam mówi się o tym, że ważna jest rodzina, a ona takiej pełnej-zwyczajnej nie posiada)… Lecz odpowiedziała, że wszystkie dziewczyny chodzą i ona też chce. Więc się zgodziłam.

Mieszko został natomiast zapisany i na religię, i na etykę. Po wstępnych testach w klasie okazuje się być znowu jednym z lepszym, jeśli nie najlepszym uczniem, więc można go ciut bardziej obciążyć. Będzie też miał szkolnego logopedę.