Pojechałam dziś rano na parkruna, czyli cykliczne, sobotnie bieganie w parku. I TAKA właśnie była sytuacja. Robi się te pętle, a na metę babki z grzybami wpadają! „Tak się na mnie patrzył, że musiałam go zerwać!”. Btw. zbieranie grzybów jest bardzo zdrowe. Nawet nie chodzi o to co z nich zrobimy, ale szukając ich w ściółce zmuszamy oko do kalibracji i odróżniania odcieni. Widzieliście kiedyś zapalonego grzybiarza w okularach? Pewnie niewielu, bo oni ĆWICZĄ wzrok!
A NA bieganiu dobrze. Po raz milion setny powtórzę, że parkruny są super. Ci ludzie tam, to niezwykli zajawkowicze… Znowu jedna dziewczyna miała urodziny i był tort i śpiewanie sto lat. Była też para z którą rozmawiałam i opowiadali, że na wakacje byli w górach i biegali na parkrunie w Cieszynie. Tam jest jedyny na świecie parkrun, który biegnie przez dwa kraje. Mostem Przyjaźni przebiega się te do Czech, a w samym 5-km biegu biorą osoby z obu krajów!
<><>
Linknę Wam niezły artykuł o diecie dla ucznia. O tym, CZYM karmić żeby stymulować mózg. Właściwie wszystko to wiemy. Kasze, orzechy, ciemne owoce TAK. Smażone i śmiecio żarcie NIE. U nas na jesieni królują orzechy. Pyszne kupiłam włoskie. To chyba najlepszy smak jaki można sobie wyobrazić. Świeże, taka specjalna odmiana Jacek, która jest duża. Z takich orzechów łatwo się ściąga tę gorzką skórkę, a to zostaje jest doskonałe. Siedzą i jedzą.


