12-ste – Gwieździste!

Dwunastka to cyfra kobiet. Za tą cyfrę ścigano czarownice, a to że cykl lunarny związany jest z kobietą od zawsze budził niepokój wyznawców systemu dziesiętnego 🙂 Z dwunastoma cyklami w ciągu roku związana jest płodność. Dwunastka to symbol doskonałości, niezmiennych cykli natury i życia, a także ponownych narodzin. Starożytni wszystko mierzyli w 12-stkach. Doba to w końcu dwie dwunastki! Gdyby się głębiej zastanowić, to NAWET ciąża jest 12-stką, bo najpierw jest te 9 miesięcy z brzuchem, a potem SĄ trzy miesiące połogu, który nazywany jest czasem „ciążą poza brzuchem”, bo matka z dzieckiem są nierozłączni.

U Łucji dwunastek jest więcej. Jej dwunaste urodziny minęły dwunastego sierpnia, czyli w NOC Spadających Gwiazd (znowu kosmos). To cudowny zbieg okoliczności. Jak będzie większa będzie mogła urządzać swoje urodziny połączone z tym wydarzeniem. Btw. gdzieś po drodze mignęły mi ostatnio obchody Perseidów w ruinach zamku. Bomba! W takim miejscu panna może zrobić sobie kiedyś urodziny!

Pierwsze tury (dla koleżanek i klasy) były jeszcze w czerwcu, kolejna była z tatą, a korzystając z tego, że wszyscy po mojej stronie akurat byli na miejscu, DZIŚ odświętowaliśmy je po raz kolejny!

Tort przywiózł mi znajomy. Trzy miesiące temu otworzył cukiernię, specjalizuje się w deserach włoskich, pracownię ma co prawda daleko, ale przywiózł mi do domu. To tata kolegi Liliany. Zadzwoniłam do niego w poniedziałek i on powiedział: we wtorek wieczorem po pracy Ci przywiozę. Tort były pyszny, więc będziemy u niego zamawiać więcej! 🙂

Panna ma jest wspaniała. Dojrzała i rozsądna. Mądra i wrażliwa. Czasem się boję, że za mało ja mogę osłonić przed światem, ale musi dać radę. Ta taka moja „mała mama”, bo zarządza rodzeństwem gdy nie ma mnie obok, a czasem nawet gdy jestem 🙂 Jest pilna i pomysłowa. Ostatnio okazało się, że próbowała się uczyć francuskiego. Tzn. kojarzyłam, że ściągnęła sobie apkę i coś tam dłubała, ale gdy przyszła próba konfrontacji to okazało się, że coś złapała 🙂 Lubi czasem podręczyć Mieszka, ale on ją uwielbia i dziś rano ON mnie obudził, żebym mu pomogła zrobić prezent dla Łucji 🙂