Nie możesz być królem, bo nim zostanie Twój brat. Ty byłeś drugi. Możesz zostać papieżem.

Biała Księżniczka – b.przyjemny serial o Tudorach 🙂


Pojechały! Panny kazały się rano uczesać w KOCZKI (żeby im gorąco nie było) i razem z bratem rozpoczynają wakacyjną TURĘ Z TATĄ! Mają do mnie wpaść za tydzień na wymianę garderoby, ale wracają na dobre za DWA tygodnie. Co ja będę robić?… W ogródku nie zaszaleję… Jest taka susza, że ani nie wkopię bzu, który chce mi dać Lutka (bo się nie przyjmie), ani nie ma co kosić trawy, bo im dłuższa tym lepiej znosi suszę. Ścian raczej też nie będę podmalowywać. Dzieci są jednak coraz większe i mniej brudzą. WYDAJE mi się, że wystarczy jak je umyję. Mam kilka takich zawodowych planów i będę próbować je pozałatwiać. No dobra, mam mole :/ Zabiłam jakiegoś w kuchni i jakiegoś w sypialni, czyli czeka mnie przegląd przypraw, mąk i makaronów, oraz tej części garderoby, do której na ogół nie zaglądam, czyli czapek, szali i obrusów.

Ale to od WTORKU, bo JUTRO rano wyjeżdżam i ja: z Jerzym, na tradycyjne kajaki. Dziś muszę się jeszcze zapakować i zajrzeć do sąsiadki, by podeszła do kotów jak mnie nie będzie. Chcę też kupić Mieszkowi plecak – już wybraliśmy, więc tylko muszę zamówić. Gość dostał też rano nowe buty, bo jak je wczoraj wieczorem rządkiem ustawiałam, to odkryłam, że w starych zrobił dziurę w pięcie :/ I było by nieźle gdybym wiedziała jaki będzie mieć rozmiar stopy w PRZYSZŁYM roku, bo ceny TERAZ na wyprzedażach to jakieś 20% tego co na w czerwcu…

Wrzucę Wam jeszcze fotki z wczorajszych warsztatów garncarskich, bo właśnie do mnie przyszły 🙂