RÓŻ!!!!

Mieszko spędził wczoraj większość dnia u kolegi z przedszkola. Mama Jasia zadzwoniła czy nie mogą się spotkać, gość wylądował tam zaraz po szkole i odebrałam go dopiero… po 20-stej! Chwilę pogadałam z jego mamą i ona opowiadała mi, że zapisała młodszą siostrę Jasia na balet i że trzylatka uwielbia te zajęcia. Zapytałam się jej, czy nie chce stroi, bo ja mam po dziewczynach, które w balecie tańczyły przez lat cztery. I chciała. Więc jak pojechałam po Mieszka zabrałam te wszystkie tiule w rozmiarach dwóch każdy kolor… Ola ma trzech starszych braci (Jaś jest trzeci) i większość jej ubranek jest niebiesko-granatowych… Słuchajcie jak postawiłam tę torbę i tłumaczę, że one naprawdę mi zagracały dom i że czekałam na kogoś, komu mogę to przekazać, dziewczynka zaczęła je wyciągać z torby i przykładać do siebie. Mówię do niej: Nałożymy od razu? I nałożyłyśmy! Zdjęłyśmy spodnie, pod spodem miała szare rajstopy i błękitną koszulkę. I ona jak to założyła powiedziała: Jestem PIĘKNA. I przytuliła się do mamy. A ja powiedziałam: Pewno, że jesteś! Bardzo to było wzruszające! Róż jest NAM potrzebny! I falbanki! BARDZO! 🙂

<><>

Poplanowałam sobie wszystkie te weekendy i taka ogarnęła mnie duma z własnego organizacyjnego geniuszu. Napisałam tylko do znajomej, która mnie prosiła, że gdybyśmy gdzieś szli, to żebym jej dała znać, bo ona ciągle z córką nie mogą się nigdzie sprężyć. A jej córka chodzi do jednej klasy z Lilką:

  • Macie jakieś plany na 13 maja? Znalazłam fajne zajęcia z tworzenia mini ogrodów w świetnym miejscu. Tam jest tak duże obłożenie, że potrzebna jest wcześniejsza rezerwacja. Ja już naszą klepnęłam, ale ponieważ zostało tylko 9 miejsc, to musicie się pośpieszyć.

I ona mi odpisała:

  • Bardzo dziękuję za pamięć Justynko, ale 13 maja mamy rocznicę komunii dziewczynek.
  • Nienawidzę Cię 🙂 Zepsułaś mi humor na cały dzień! Ale dziękuję za informację 🙂

Także tyle było by w kwestii mojego organizacyjnego geniuszu :)