Książkownia

Kolejny tydzień rozpoczęłam od wizyty z Mieszkiem u lekarza. Dwa tygodnie temu miał badaną krew i chciałam się pokazać z wynikami. Ma za wysoki cukier, lecz jest to błąd pomiaru (a właściwie mój). Po prostu zrobiłam mu w kubku termicznym zimową herbatę z syropami i przyprawami i miał ją wypić PO badaniu, ALE jak jechaliśmy autem do przychodni, to gość zagapiony w okno wciągnął tę herbatę. Cukru zresztą nie ma w moczu, co jest potwierdzeniem tego przypadku. Niemniej jednak krew (ale już w palca) musimy jakoś w ciągu dwóch tygodni powtórzyć. Pozostałe parametry w porządku. Mieszko szybko rośnie, jest NIE najlepsze żelazo, ale to NA pułapie „podganiania dietą”.

Łucji zawiozłam świeży ręcznik, nową piżamę, wyprane dresy i leginsy oraz komplet jogurtów i przekąsek na kolejny tydzień. Dziś wieczorem na JEJ pianino idzie Mieszko, a ja w tym czasie zajrzę do biblioteki. Dziewczyna usycha z nudy, COŚ tam dla niej już zamówiłam, ale zanim to dotrze, to wynajdę coś w bibliotece na najbliższe dni.

Wszystko to co dla niej wybrałam jest mocno odrealnione. Bezdomny ptak dzieje się w Indiach i opowiada o losach 13-latki wydanej za mąż, Nakręceni to podróż w inny wymiar, a Pasażerka podróż w inną epokę (nastolatka przenosi się do świata piratów). Seks na wysokich, część II jest dla mnie. Część I to książką, którą przeczytałam ze cztery lata temu i była przełomowa. Od niej zaczęła się dla mnie literatura psychologiczna. Natomiast audiobook Alice Monro nada się chyba do wspólnego słuchania. To historie o różnych dziewczynach i kobietach. Chwilę musiałam pokopać w nowościach wydawniczych, więc nawet jeśli coś ze schowka mi ubyło, to już uzupełniłam 😉