Rok KOGUTA!!!

W Chinach rozpoczęło się witanie Nowego Roku, przy którym my z naszym jednonocną zabawą jesteśmy po prostu śmieszni… TAM fiesta trwać będzie ponad dwa tygodnie 🙂 Odchodzący rok Małpy był dobry dla finansów (true), a zaczynający się Kogut może być dobry dla wielkich planów. Kogut jest kłótliwy, impulsywny, ale też ambitny i dokładny. Kolor tegorocznego koguta to złoty i żółty, a kwiat: mieczyk. To bardzo fajne zapętlenie, bo mieczyki kojarzą mi się z moją babcią, która miała ogród ich pełen, a kogut jest zwierzęciem gospodarczym i rok 2017 będzie takim rokiem rodziny.

 

Mam już monetę z kogutem, a dziś byłam z dzieciakami na zajęciach o Nowym Chińskim Roku. Chciałam się na nie załapać rok temu, na Małpę, ale się nie udało, za to tym razem żeśmy się wkręcili.

Był więc wykład ze slajdami, były legendy, były super dekoracje, było kaligrafowanie imion po chińsku i nauka chińskiego 😉 (wiecie jak powiedzieć: „Szczęśliwego Nowego Roku?”*)

*Xīn nián kuài lè

Za każdym razem podziwiam poziom wiedzy dzieci na takich zajęciach. Dziewięciolatki wiedziały po co została stworzona Armia Terakotowa, znały fakty z o Murze Chińskim i o pandach oraz wiedziały sporo o kuchni chińskiej. Nawet Mieszko mnie zaskoczył, bo wiedział, że zupę w Chinach jada się specjalnymi głębokimi łyżeczkami. (?)

Dzieciaki robiły przesuwające się na sznurku koguty i układały znaki zodiaku z takich chińskich puzzli (tangram), które są świetną logiczną grą. Na koniec dostaliśmy prezenty. Górę ich dostaliśmy 🙂 I lampion, i zakładki, i noworoczne ozdoby na okna (już umieszczone), i latawce, i kalendarze i nawet pluszowego pandę 🙂

Bywały lata, że urządzałam obchody chińskiego nowego roku, teraz nie robię, ale tak jestem zatowarowana w gadżety, że w przyszłym roku już się nie wykręcę. Tym bardziej, że będzie to to rok Łucji 🙂

I zoom na pana eM, bo pamiętajmy, że tak kombinowałam, żeby przynajmniej jedno dziecko było tygrysem tak tak ja 🙂