- I pomyślałem, że moi koledzy powinni ze mną zamieszkać i zaprosiłem ich.
- Aha. Ilu?
- Trzech. Nie… Czterech!
- A na długo?
- Na zawsze.
- Może to lepiej Ty u nich zamieszkaj. Wszyscy mają większe domy niż my.
- Ale u nas będzie lepsza zabawa. I będę mógł spać z Tymkiem i nie będę Cię wtedy w nocy wołał.
- No nie wiem…
- Pomyśl, ilu będziesz miała mężów!
- To oni z ojcami się wprowadzają?!?!
- Tak.
- To ja jednak nie wyrażam zgody 🙂
<><>
Idzie kolejna faza mrozów. Torba z siłowni mieszka na stałe w aucie. Wszystkie te stroje, ręczniki, buty i puste bidony. Ja tylko wyciągam to co brudne i wkładam czyste/nowe. A ona tak stoi w bagażniku. Dziś PO zajęciach (chwilę to trwało) chciałam pójść pod prysznic, wyciągam z torby żel… a on zamarznięty! 🙂

