Klimat na koszmarny świąteczny sweter

Pewien taki melanż wywołuje we mnie ciepły grudzień… Z jednej strony wprowadziłam już dzieciakom (i MI) rajstopy pod spodnie, z drugiej jak siedem na plusie, to chociaż wieje… rajstop nie zakładałam. Tym bardziej bo by wczuwać się w grudzień uderzyliśmy do jednej galerii handlowej, gdzie miały być robione eko ozdoby świąteczne 🙂 Pogapiliśmy się też na pokazy taneczne i wtrąbiliśmy po gorącej czekoladzie. Btw. odkryliśmy też czekoladę w tubkach (!!!) i dziewczyny chcą taką do adwentowych za rok 🙂

Wiem, wiem, że komercyjnie, ale za późno zabrałam się za organizację weekendu i nic innego nie przyszło mi do głowy. Ubawiłam mnie natomiast po drodze reklama z Kotem :)) I ten sweterek w reniferka 🙂 Przypomniał mi od razu Shakin Stevens ;)) Nie tylko ’80-te były okrutne dla męskiego stylu :DD