Dziś na rynku podczas kupowania warzyw, owoców i jajek, panny załapały się na łuskanie bobu 🙂 Przy jednym straganie dziewczyna łuskała bób i wrzucała do kosza, więc zapytałam, czy możemy i MY połuskać :)) I mogłyśmy 🙂 Śmieszny taki bób w łupinkach -> ma gruby puchaty od środka strąk i wcale nie tak łatwo go przełamać! Bardzo fajna akcja! 🙂
<><>
Pochwalę się jeszcze klockomaniakiem Mieszkiem. Jakiś czas temu wyparzyłam klocki Young Builders (od lat 4) i zaplanowałam, że będą pod choinkę dla naszego trzylatka… Ale w międzyczasie kupowałam mu małe pudełeczka Lego Creatora (od lat 6, 7). Tak przy okazji zakupów, za to, że nie sępi przy słodyczach i nie robi scen – w nagrodę za pomoc. I oto wczoraj dziadek kupił mu Spidermana z serii Juniors (to podobne do Young Buildera: gotowy element podwozia). I słuchajcie, to jest dla niego za proste! Zbudował zerkając do instrukcji i wrócił do trudniejszych zestawów. :))

Bo przecież on już takie rozkłada! :))

Ale, żeby nie było tak, że jest nad wiek genialny, to podniósł kota za tylnią nogę… Kot jest w takim wieku, że jak ujrzał ponownie Sziwę to chyba doszedł do wniosku, że lepsza śmierć w psich zębach, niż starość, ale dzieci sprawiły, że kocie życie na nowo nabrało TEMPA ;))
