pokolenie co z techniką za pan brat

Marzy Łucja o posiadaniu vloga 😉 Miała by kamerkę i każdy dzień by zaczynała od krótkiego filmiku z SOBĄ w roli w głównej. Mówiła by: Cześć, dziś jest z Wami Łucja i opowiem Wam co będę robiła :)))

Jak byśmy JUŹ mieli taką kamerkę (bo to musiało być coś lepszej jakości niż to oko co na mnie teraz patrzy z laptopa) to i ja bym Wam czasem jakiś tutorial nakręciła. Jak robię ciasto na pizzę, albo równie fascynujące jak można pomalować paznokcie przy pomocy paseczków… Lecz kamerki nie ma, więc wkleję Wam tylko zdjęcie dwóch wersji 😉

<>><<>

Diabli trafił dziś do szkoły na dużą przerwę. Wrócił w szoku, jaką ogromną fun-zoną stała się szkoła. Grupki dzieciaków biegają, tańczą, gra muzyka i życie tętni jak w gigantycznym klubie. I trzeba przyznać, że komórki, które początkowo były postrzegane jako utrudnienie życia nauczycieli (przez nieustające smsy na lekcjach), stworzyły również zupełnie nową płaszczyznę rozrywki. Na nich się gra, ogląda, przerabia i puszcza muzykę. 4-klasiści już obczaili system jak w metalowych szafkach za pomocą magnesów tworzyć półki, więc świeży budynek jest coraz bardziej dominowany przez nowe pokolenie. :))