kalkulacja

Dziecięca psychika jest wspaniała! Osłonowa i logiczna. Przespana noc zmieniła światopogląd Łucji o jakieś 150 stopni. Wyruszyła na spacer po osiedlu by opowiedzieć napotkanym koleżankom o swojej PRZYGODZIE. No i ta Zębuszka, to cud-miód wynalazek. Za mniejszego zęba przyniosła saszetkę z Lego, ale może za tę długą dwójkę to przyniesie dziś w nocy coś większego? Bo Łucja kazała sobie zęby rozdzielić. Żeby Zębuszka przyniosła DWA prezenty. Żeby jej się OPŁACIŁO :)))

Cały czas jest nieźle zbolała i cały czas sepleni przy mówieniu. Strupy na buzi, nogach i brzuchu są i jeszcze nie brązowieją. Mamy więcej szczegółów jak do tego doszło i raz po raz przypomina sobie kolejne fakty (Co się zabolało jak się uderzyłaś? – Bolało mnie całe ciało.) Jutro idę z nią do szkoły i załatwię jej zwolnienie z w-f-u do końca tygodnia (pięknie zaczyna 😉 Ale to biodro ją boli i nie ma co jej forsować. Nie chciałam jej w ogóle puszczać, ale wokół słyszę, że to ważne, żeby poszła. Zajęła sobie miejsce w ławce i sprawdziła gdzie będzie ich sala.