Dziewczyny objechały na rowerach osiedle w poszukiwaniu towarzystwa. Znalazły Zuzię. Podsłuchuję:
- Zuzia: A gdzie byłyście?
- Lila: U babci. A Ty?
- Zuzia: Ja byłam w Grecji. To ZA GRANICĄ.
- Lila: A u babci są owoce. Maliny i nektarynki!
- Łucja: I nawet jest rynek!
