

W Sandomierzu był dziś Jarmark Rycerski. Właściwie to był już wczoraj, ale jak sprawdziliśmy program to atrakcje na dziś wydały nam się ciekawsze. Wkroczenie Jagiełły do miasta, tańce dworskie, pokazy szermierki i turniej rycerski. Nie obyło się też bez zupełnie-nie-średniowiecznych lodów i zakupów na straganach.



Strasznie mi się tam podoba. Sklepiki przypominają czeskie. Wchodzisz, a w środku jeszcze kilka schodków pod górę. Latały mydlane bańki, wąskie uliczki są klimatyczne, wszędzie stoją ogródki i tylko szkoda, że na co dzień jest tam dużo spokojniej.



Być może pamiętacie też, bo już o tym pisałam, że w okolicach Sandomierza wydobywa się krzemień pasiasty nazywany kamieniem optymizmu. No i co tam jesteśmy to kolejną bryłkę kupujemy (niżej Łucji i mój – tym razem ciemny krzemień):


Impreza do wpisania na listę corocznych obowiązkowych atrakcji! 🙂


