Nowa era w segregacji

Zawsze trudno ustalić daty ważnych wydarzeń, bo przygotowania zaczynają się wcześniej, a kluczowych decyzji zapada kilka. Jednakże od dziś – 1 lipca 2013, zostaliśmy narodowo ustawieni na nowy porządek usuwania śmieci. Nie wiem dokładnie jak to będzie w blokach, wiem też, że w niektórych domkach i dzielnicach działa to już od dawna (np. tu u dziadków), ale u nas dzisiejsza data jest przełomowa. Stare kubły zostały zabrane, w wszyscy musieli się określić, czy płacą mniejszą stawkę i segregują, czy większą i wrzucają wszystko jak leci.

My będziemy segregować. Robiliśmy to już od dawna i nowy ład ułatwia nam życie o tyle, że nie będziemy musieli jeździć do kubłów by tam wrzucać odpowiednie rzeczy. Nie bardzo wiem czy będzie to dla nas opłacalne, ale sądzę, że tak, tym bardziej, że gmina przewiduje zniżki dla 3-dzietnych;)

<>

Porządek i ład zamierzam też zaprowadzić z własnym ciałem. Na spływie odkryłam, że kształt mojego ciała jest owalny, a kostiumy kąpielowe są bezlitosne. Jakby tego było mało na podróż do dziadków założyłam moją ulubioną spódnicę z szerokim karczkiem. I było mi tak ciasno, że podjeżdżała mi aż pod biust (!!??). Odpalam więc Ewkę i choć nie chce mi się wyjątkowo zaczynam! Bo na razie mój kaloryfer wygląda równie smętnie jak u tych Panów niżej…