Sobota zręcznościowa!

Jak wracaliśmy z Diablim z czwartkowego spaceru, zajrzeliśmy na małą kawkę do kameralnego centrum handlowego. Siorbaliśmy i przeglądaliśmy gazetkę oraz ulotki leżące obok. Z nich właśnie dowiedzieliśmy się, że w weekend odbędą się tam warsztaty koralikowe dla dzieci.

Stawiliśmy się więc rano i na 3 godziny dziewczyny zapomniały o całym świecie. Po drodze z okolicznej cukierni doniesiono pączki, które niezauważenie zostały pochłonięte. Same zajęcia prowadziła pani jubiler, która słusznie zauważyła, że dziewczynki w tym wieku robią KOMPLETY 🙂 Powstawały więc naszyjniki i bransoletki, kolczyki i wisiorki! Muszę sobie to święto zaznaczyć i za rok też tam pojedziemy! 🙂

Co ciekawe wyroby Łucji są różnokolorowe, lecz symetryczne i sparowane, natomiast Lili są KRYSZTAŁOWE 🙂 Czyli do tworzenia używała tylko koralików przezroczystych o jednym kształcie 😉

Update: „To były piękne warsztaty!” – powiedziała kolejnego dnia Lila 😉