Ciastka z wróżbami na pewno wszyscy kojarzycie. Z przezroczystego ciasta, które łatwo rozłamać by odczytać wróżbę zapisaną na na cieniutkim papierku. Oryginalne się zjada, ale powstało też masa wariacji na temat fortune cookies. Robi się je z papieru, z papilotek do babeczek, albo z materiału. Genialny jest ten sposób, ale nie mogłam go wczoraj znaleźć i dopiero dziś jak już wszystko zrobiłam, go na nowo znalazłam. I kolejne pewne będę właśnie tak robić. Ja zrobiłam ciasteczka dużo bardziej czasochłonną metodą, niemniej jednak ponieważ dokumentowałam poszczególne etapy przepis dla Was. To do czego będą mi potrzebne zdradzę w… sobotę! 😉
Bierzemy więc filc, ostre nożyczki, druciki, klej do rękodzieła, kartonik i długopis. Obrysowujemy okrągły przedmiot i wycinamy kółko, które nam posłuży za szablon:

Przykładamy do arkusza filcu i wycinamy. Ja wybrałam trzy kolory: niebieski, zielony i czarny. Nadchodzący Chiński Rok będzie Rokiem Wodnego Węża. Jego kolory to niebieskości, turkusy, ciemne zielenie i czarny, który symbolizuje otchłań, ciemność i wszechświat.

Potem dochodzimy do trudnego momentu, który trochę zawaliłam, gdyż klej Magic jest absolutnie do niczego. Kupcie więc dobry klej!!! Sklejamy krawędzie i ja na dodatek aby móc ciasteczka wygiąć dokleiłam od środka druciki z segregatora. Potem spięłam spinaczami by się skleiło.

Wkładamy wróżbę. Zgiętą w pół karteczkę… Ja wybrałam cytaty z filmów i z seriali, które Wam czasem wklejałam na bloga albo blipa (typu: Nie umiesz jeździć nie kradnij Ferrari– Gabi Solis, choć tego akurat nie dałam :)) Dostałam również od Krzycha książeczkę ponad 200 letnią ze zbiorem myśli. Nazywa się to Notatki Podolana i są tam takie frazy jak: Dowcip to najcenniejszy artykuł w damskiej torebce. Ale te mądrości użyję za rok.

I gotowe! Muszę tylko teraz wymyślić jak je podać ;))

