Propaganda sukcesu

Była wczoraj na tych Jasełkach nauczycielka. Nie nasza, ale z równoległej klasy. Strasznie wszystkich rodziców przepraszała za te błędy co to maluchy je mogą popełniać, ale publiczność rodziców jest najbardziej dla dzieci stresująca. A po przedstawieniu był ciąg dalszy korzenia się, za te błędy co dzieci popełniły. I tak sobie myślę, że słabe to było. W sumie to dla dzieci było słabe. Wolę wariant zapowiadający niezwykłe przedstawienie, na którym wspaniale wystąpią uczniowie. I wspomnienie o tym, że to wyjątkowy rocznik i to przedstawienie nigdy jeszcze tak świetnie nie wypadło. Rodzice i tak zawsze są dumni, więc nie ma co narzekać na zapas, nie? 🙂

<><>

Ulubiona reklama Diabla. I moja ostatnio w sumie też:)

http://tv.wirtualnemedia.pl/swf/flvPlayer.swf