Zmieniłam się. Zawsze po tych schodach schodziłam w poskokach. A dziś schodzę powoli

– Łucja „dorosła”

Wystrojone na galowo (Lilka z rozpędu też, aby tak łapała bakcyla 1-go września) dziewczyny rozpoczęły dziś kolejny rok szkolno-przedszkolny. Łucja DOROSŁA. Upajała się tym jakie to wydarzenie czeka i przeżywała…

Lilka zresztą też. Będzie dużą część dnia SAMA – bez starszej siostry tuż za ścianą. Zablokowała się jak ją wprowadziłam taką rozśpiewaną do przedszkola. Zatrzymała się i powiedziała: Ja dziś chcę zostać jednak w domu. Ale wepchnęłam dalej. I dobrze się wszystko skończyło. Odebrałam ją zaraz po obiedzie i nakręcona opowiadała o koleżankach i ludziku z plasteliny, którego ulepiła i nazwała BĘCEK 🙂

Fotorela Łuczy. Bo dziś to jednak był jej dzień. Na części oficjalnej była z tatinem i jak to Diabli zrelacjonował trochę zdębiała razem z resztą przyszłych uczniów gdy usłyszała Do hymnu!

Wstępnie też już sobie wszystko poustawiałam. Dwa dni w tygodniu ma na II-gą zmianę, czyli od 14-stej do 18-stej (!!!). Ale pani już powiedziała, że można jak ktoś chce odbierać dzieci wcześniej. Czyli będę rano odwozić Lilkę (bo ona musi być na 9-tą), a potem Łucję (do świetlicy). I odbierać podobnie. Najpierw Lilkę, a potem razem będziemy jechać do szkoły. W dni porannej zmiany ma ją odwozić Diabli (bo to na 8-smą) i będę ją odbierać ze szkoły jaką pierwszą. Czyli na odwrót.

No a potem z dwiema listami wyprawek ruszyliśmy do sklepów. Oczywiście wszystkiego nie mamy, ale doniosę za tydzień. Bardzo jestem dumna z farbek akwarelowych. Chciałam by miała zestaw z 20, albo 30 kolorów, bo lubi malować, więc powinna mieć super komplet. I takie też kupiłam jej na Amazonie. Po prostu zestawy szkolne dostępne w naszych (moich okolicznych) sklepach miały max po 12 kolorów. Piórnika na razie nie kupuję, nowego plecaka też nie, bo podręczniki zostają w szkole. Coś co będzie przynosiła codziennie to dzienniczek, a na to wystarczy mały plecak z kucykiem.

Bałam się tego dnia, ale podoba mi się jak to się pokończyło. I takie już duże i mądre te nasze dzieci! 🙂