cztery zboża, cztery zboża

Jechaliśmy ze spływu autem, które na przyczepie miał nasz kajak. Prowadził taki dziadek. Trzęsło a on gnał przez wąskie leśne ścieżki. Znał je na pamięć. Wyjechaliśmy na fragment pola i zainteresowała mnie uprawiana roślina. Liście miała jak sałata rzymska, ale była duża jak zboże, a na górze miała niczym gorczyca żółty kwiatek. Zapytałam kierowcę:

  • Co to tutaj rośnie? Jakaś kapusta? Bo tak patrzę i nie wiem…
  • To tabaka.
  • Aaaaa… W życiu bym na to nie wpadła.
  • A skąd Wy jesteście?
  • Z różnych miejsc, ale ja miałam babcię na Zamojszczyźnie i powinnam to pamiętać. Babcia mnie zabierała do suszarni tytoniu i pamiętam jak nawlekała liście.
  • Je się na takie druty nabija.
  • Dokładnie.

Potem jechaliśmy sobie z Diablim na dwukołowcach i pokłociliśmy się o zboże na mijanym poletku. Żadne z nas się nie zna, ale przy dyskusjach każde jest expertem 😉 A ponieważ jak to Krzycho mawia żyjemy w kulturze ziemniaków, kasz i pieczywa, a pomijając krótkie okresy diet i mód chleb jemy codziennie, małe przypomnienie jak się nazywa to co rośnie na polach :))

Pszenica. To z niej powstaje mąka. Ma duuże, mięsiste kłosy. Ziarenka po rozgryzieniu mają mączny smak i są takie-takie orzechowe.

Jęczmień. Ma długie, dłuższe niż strąk, wąsy. Sztywne i kłujące. Używany jest do produkcji kasz i słodu. Ziarno skubałam i mam wrażenie że jest lekko oleisty.

Owies. Absolutnie niedoceniana mała roślinka.Powstają z niego otręby, płatki i bezglutenowa mąka, którą czasem używa się jako dodatek do chleba. Ma znaczenie zdrowotne i jest świetnym przeciwutleniaczem. 30-centymetrowa wiązka kłosków, zakończonych ziarnem. Smaczna.

Żyto. Jest podobne do pszenicy. Ma mniejsze kłosy i nie takie żółte, ale bardziej zielonkawe. Ma dobry system korzeniowy, jego słoma jest używana do strzech, a ziarno do produkcji paszy i wódki. Żyta chyba nie jadłam.

I to jest baza. Mamy jeszcze trochę zbóż takich jak proso, które wygląda jak przewrócony pod ciężarem kwiatów płowy krzak czy takie wynalazki jak pszenżyto – bezpłodne dziecko dwóch szlachetnych zbóż, którego używamy jako pasze. Ale to inna historia i myślę, że z rozróżnianiem zbóż już sobie poradzicie 😉