Była reprezentantka Polski, jedna z najlepszych koszykarek świata Małgorzata Dydek zmarła w piątek w nocy, o godzinie 0.30 polskiego czasu, w szpitalu w australijskim Brisbane. Od tygodnia Polka była w stanie śpiączki farmakologicznej. 28 kwietnia skończyła 37 lat. Miała męża i dwójkę synków, była w trzeciej ciąży.
Nie interesuję się sportem, ale jej ONA mi raz po raz migała. Może dlatego, że jesteśmy rówieśniczki i kojarzę dokładnie poszczególne szczeble jej kariery? Pamiętam jak mówiono na nią Ptyś i czasy jak przeszła do NBA, gdzie miała ksywę Margo 🙂
W wywiadach robiła wrażenie osoby rozsądnej i mądrej. A przede wszystkim bardzo ciepłej i wyjątkowo pozytywnej. Była taką naszą narodową dumą… Będzie nam Ciebie, Małgosiu, brakować!

