
Kupiłam przed świętami parę gadżetów na brytyjskiej stronie Cath Kidston – najsłynniejszej chyba projektantki vintage. I teraz, raz na jakiś czas przysyłają mi katalog. Ten katalog jest niesamowity! Przejrzałam ostatni już kilka razy i mam głowę pełną pomysłów. Złośliwi mówią, że jej dizajn jest adresowany do gospodyń domowych, no ale skoro ustaliłyśmy , że nią się czuję, więc nie mam z tym problemów 🙂
Pierwsze co mi przyszło do głowy to zmiany w pokoju dziewczyn. Widzę też warianty przebudowy kuchni, ale to większa robota… Za rok planowaliśmy remont tego pierwszego. Przystowanie pokoju dla ucznia. Plan A był taki, że kupimy Łuczy takie łóżko na antresoli, pod którą postawimy biurko. Ale w gruncie rzeczy to mi się to nie podoba. Trąci obrzydliwą funkcjonalnością Więc jak zobaczyłam te zdjęcia pokójów w stylu vintage to odleciałam… To jest to! To jest wnętrze dla dziewczyn na kolejne pięć lat! 🙂

A więc łóżko klasyczne piętrowe w jakimś maślanym kolorze (z malowaniem akurat sobie poradzę) plus tapety w drobne wzorki. Mebelki w kolorze nijakiej zieleni i wyblkakłego różu. A biurko to długi blat pokryty ceratą w kwiatki, przy którym zmieszczą się obie! 🙂 Dużo bieli, chaosu i powstającej kobiecości. Sporo elementów dostanę pewnie w Ikei. Idąc dalej wyobrażam sobie odrazu też ich łazienkę i mój gabinet (w przyszłym domu):



Chociaż swoje pokoje niech urządzają sobie wtedy same! 😉


