Jestem zafascynowana moim newsletterem tanich linii lotniczych. Raz po raz, coś rodzinie wyliczam:
- Wiesz Łukasz, że bilety dla naszej piątki do Pizy pod koniec maja kosztowały by 350 PLN?
- Skąd wylot?
- Z Krakowa. Wszystkie fajne kierunki są stamtąd.
- A Sycylia?
- Sycylia jest bez sensu, bo ze względu na Libię loty są przełożone z Trapani do Palermo.
- A ta Pisa to na tydzień?
- Mhm. I cena jest w obie strony.
- To jedźmy!
- Mieszko nie ma paszportu.
- Zróbmy.
- Ale on jest za mały. Nikt nas z głebokim wózkiem do samolotu nie wpuści. Poczekaj, aż będzie miał pół roku.
- To ja sam polecę.
- Za 27PLN, to dobry pomysł.
- Tylko 27 PLN? To dlaczego tyle wyszło?
- Bo za niemowlaki jest stała opłata. Bilet dla Mieszka jest droższy niż dla nas wszystkich razem wziętych…
- Czy Pisa jest nad morzem?
- Ona ma jakieś takie Lido. Ale myślę, że jakby jechać to z bazą we Florencji…
><<>><
Dostałam łańcuszek od osoby co nigdy nie spamu rozsyła. Zakładam więc, że też jest w lekkim dołku. Wklejam tu, żeby meili nie zaśmiecać. Jak ma pomóc, to pomoże ;)))
„W tym roku mamy zamiar doświadczyć czterech intrygujących dat: 1.1.11; 1.11.11; 11.1.11; 11.11.11 (to już Wam na blipie pisałam).
Zgodnie z chińskim Feng-shui – to jest rok pieniędzy.
W tym roku czeka nas znamienny miesiąc październik. Będzie w nim 5 niedziel, 5 poniedziałków i 5 sobót. Takie coś ma miejsce raz na 823 lata. Właśnie te lata nazywane są „pieniężnymi workami”.
Nie przerywaj łańcuszka dobrej wiadomości, prześlij ją innym i niech wszyscy mają DOBRZE!” :DD
