Rozmawiałam sobie wczoraj z tatuśkiem, który chciał mi powiedzieć:
- Wpadnę do Was w poniedziałek na chwilę.
- Super. Masz jakieś spotkanie?
- Nie. Muszę odebrać dziewczynki z lotniska.
- Jakie dziewczynki? Przerzuciliście sie na alfonsjerkę?
Trzeba dodać, że branża Krzycha jest zdominowana przez mężczyzn. Panie są rzadko, a jeśli już się pojawiają to w charakterze podających kawę.
- Nie 🙂 Kilku bogatych gości postanowiło zająć czymś żony i założyć im firmę.
- A one się na tym znają?
- Nie. Dlatego przyjeżdżają do nas na szkolenie.
- Aha… A na długo?
- Szkolenie miało być trzydniowe, ale przygotowałem im wersję jednodniową. Potem zabiorę je ze sobą do Krakowa, bo mam tam sprawę.
- A co one na to? Chyba im się podoba taki plan?
- Powiedziałem im, że „в Kракове нет такого glamoura как в Москве„
- Nie da sie ukryć…
- Ale one na to mi odpowiedziały: за то, тот который есть более доступный :)) Jedna z nich to taka w Twoim wieku. Koło 40stki.
- No, dzięki tatuś.
- No prawie..
- No, mocno prawie. :))
