W przededniu wyprawy na bilans trzylatka, zapytałam naszego domowego specjalistę od chorób:
- Łuki… Jutro idę z Lilą do lekarza na bilans. Czy masz jakieś uwagi lub coś o coś powinnam zapytać?
- Nic. A Ty?
- Ja mam, ale Ci nie powiem.
- Powiedz.
- Nie powiem, bo zrobisz z igły widły.
- Masz mi powiedzieć! Już!
- No więc wydaje mi się, że Lila się „zawiesza”.
- Jak to zawiesza?
- No wiesz… Czasem do niej mówisz, a ona Cię nie słyszy. Wszystko trzeba jej powtarzać po kilka razy.
- Może taki ma charakter?
- Może. Ale jak chodziłyśmy na te warsztaty plastyczne, to ona potrafiła wstać i podejść do okna.
- I co to znaczy?
- Nie wiem. Ale sam wiesz, że o ile Łucja ma gumowe ucho i słyszy najcichszą plotkę jaką sobie powiemy, to Lila jest inna.
- To teraz się zdenerwowałem o naszą kruszynkę… To wszystko przez telewizor. Zabieram kartę!
Z pediatrą nic nie ustaliłyśmy. Padło na to, że ponieważ Lila miała rok temu problemy laryngologiczne, to trzeba pójść do laryngologa i zbadać słuch. Bo być może któryś kanalik jest przytkany i ona gorzej słyszy. Co zresztą by tłumaczyło, dlaczego zawsze słyszy Łucję, bo tamta mówi bardzo wysoko. Zapisane jesteśmy na za dwa tygodnie, ale od już od 4 dni żyjemy bez telewizora :))
Nie jest źle. Dziewczyny harcują w bawialni i odkrywają na nowo zabawki. Lila jest mistrzem dialogów. Każda postać rozmawia z drugą. A Łucja kreatorem scenariuszy. I tak podróżują te postacie po miejscach i przestrzeni…
<><>
W recepcji hotelu Piny Pon, zamieszanie… Właśnie przybył nowy gość!

Truskawkowe Ciastko musi więc dowieźć nowe ciastka!

Na dach wyszły dziewczyny by zobaczyć czy już się zbliża…

Ale zobaczyły tylko, że wilk próbuje sie włamać do domku babci… Napewno smok obroni ich zrzucając mu na głowę jajecznicę!

Pod Łukiem Mieszka psy znowu weszły do kabrioletu:

A w Krainie Samochodów Hello Kitty wybrał się ze swoją panią na przejażdżkę

Na wszystko z zadumą popatrzył Joda rozważając kto da radę zjeść tak dużego pomidora

Kot zaś spojrzał na zegarek i…

… wsłuchał się w szum skrzydeł kucyków, które niczym gołębie siadły na dach.

Do Torcikowa przyjechał pociąg

Rebeka The Rabbit postanowiła się nauczyć jeździć na cyrkowej desce:

Keksik włączył telewizor

A w tym czasie kot zjadł wszystkie słodycze! 🙂

