forces inside

Miałam kiedyś znajomego, który mawiał, że „kobieca intuicja to tysiące lat doświadczeń”. Zgadza się. Czujemy zanim się coś wydarzy. Ale już, wg mnie, empatia nie jest przyszeregowana do płci. Wszyscy bywamy jasnowidzami pragnień i myśli innych. Na Promyczkowie był link do przemówienia autorki „Monologów waginy„. Wklejam i ja je Wam, bo zdecydowanie należy to obejrzeć. Nie zgadzam się z tym, że mężczyźni nie płaczą, a chłopców wychowuje się na niewrażliwych…  Supermeni płaczą, a kobiety wcale nie odbierają to jako słabość. Wrażliwość jest nam potrzebna do odbioru sztuki i przeżywania chociażby narodzin dziecka. Nie zachłystniemy się inną kulturą i nie doświadczymy wielkiej przygody jak się nie otworzymy i znieczulimy. A naszą „wewnętrzną dziewczynkę” karmimy niezależnie od płci dogadzając sobie czasamy małymi, nieracjalnymi zakupami (chociażby czekoladek) i przyjemnościami.

Ale z całą pewnością musimy zmienić w naszym wychowaniu dzieci, a szczególnie dziewczynek czasownik powinnaś i musisz na jakiś inny… Nie zdradzam o czym tam jeszcze jest mowa, obejrzyjcie sami (btw. na dole można wybrać tłumaczenie na polski).

Dodatek: gdyby coś się nie wyświetlało, oryginał  TU 😀

 

http://video.ted.com/assets/player/swf/EmbedPlayer.swf

Z cyklu: Dziecko powiedziało

  • Łucja: Jak będę duża to będę jeść sałatę i pomidory.
  • Lila: Łucja włożyła do buzi rękę!!! [chodzi o to, że ugryzła Lilę w ramię]. Nie mogę dziś się kąpać!!!  Buuuu!!! I nie mogę założyć MOJEJ PIŻAMKI!!!! Buuuuuuuu!!! [to wogóle nie miało związku ze sobą :))]

Dodaj komentarz