Pamiętacie taką grę? Trzeba było mieć na sobie coś zielonego. Ten kto nie miał przegrywał. Ale jaka była kara sobie nie przypomnę 🙂 Hasło bardziej mi się ze Słonimskim kojarzyło, ale jak zgooglałam temat, to okazało się, że pytanie o zielone, jest obecnie pytaniem o zioło…
Marząc o wiośnie przypomniałam sobie jeszcze jedną rzecz. Forum Ornitologów. Zaglądam tam, żeby się dowiedzieć, czy bociany już lecą nad Eljatem w stronę Polski. Plus zobaczyć co słychać w topiku Przyloty :))

Poza tym mam lekkiego doła. Imprezy w domu kiedy ma się takiego malucha to kieski pomysł. Nie wiesz w co ręce włożyć, a i tak co chwila znikasz bo to małe a to głodne, a to zestresowane. Więc padam na nos 😦
