- Justyna, chciałabyś, żebym wyglądał jak Hank Moody? (Californication)

- Niespecjalnie.
- A jak Peter Bishop? (Fringe)

- Żaden z nich mi się nie podoba.
- A który Ci się podoba?
- Tata wokalistki. (był na blipie w ubiegłym tygodniu)
- A ten… Chciałbym umieć tak pięknie mówić jak Peter Bishop. Tak jak to powiedział tej starszej babce, że miała wyjątkowe szczęście, że przez 40 lat była z kimś kogo kochała.
- Ale Ty umiesz pięknie mówić. Pamiętam jakie piękne sms-y mi kiedyś pisałeś.
- To sms-y. Mówienie to coś innego. Chciałbym też, żebyśmy się tak nie kłócili.
- Bo jesteś nieznośny jak śpisz w dzień. Jak się obudzisz to Ci się nic nie podoba.
- Powinniśmy się bardziej starać. Ja wiem, że droga z górki jest łatwiejsza niż budowanie i droga pod górę… :)) I jak?
- Dobre :))
I pośmialiśmy się z tej pięknej gadki 😀
Wszystkiego najlepszego w Twoim dniu, mój piękny mężu!
Jesteś moim mężczyzną zagadką i moim wspaniałym prezentem od losu! 😀
"Tyle kobiet wokół Ciebie,
Czeka tylko na skinienie"
Czeka tylko na skinienie"
Jak to śpiewa Natalia Kukulska, 😉 więc tym bardziej doceniam, że wybrałeś mnie! 😀 Zdradzę Ci dziś, że stosując przez lata zasadę: Rozśmieszyć kobietę to ją zdobyć, cały czas jesteś moim Nr 001… Tak, że żaden super-bohater nie jest Ci w stanie zagrozić!!!! Btw. jak tam im się przyglądam, to wolałabym chyba Petera. Bo młodszy, choć Twój rówieśnik… 😉
