- Ojej, zorientowałam się, że nie oddzwoniłam wczoraj. Coś się dzieje? – zapytałam Diabla wczoraj.
- A czym Ty byłaś taka znowu zajęta?
- Jak dzwoniłeś, to byłam w bibliotece…
- Tak długo?!?
- Tak, bo to był Dzień Przytulania Bibliotekarza.
- CO???
- Nieważne. Nie zrozumiesz. Oddzwaniam.
- Nic nie mówisz, że tak dobrze się włączyłem w organizację urodzin Liliany. – to prawda, zaczęliśmy szykowania!
- Tak. DZIĘKUJĘ. Jesteś naprawdę wspaniałym byłym mężem! Impreza nabiera tempa!
❀࿐❀࿐❀࿐
Męczące w wiośnie są te wczesne poranki, przez które budzę się ZA wcześnie. Niby czysty zysk, bo z psem poleciałam na spacer zanim wszyscy się obudzili, ale później jakaś taka rozbita jestem… Ale za to, na psich spacerach, spotykam dużo znajomych kobiet, co też TAK wiosnę przechodzą i zawsze sobie miło pogadamy! Równolegle, natchniona literacko, przekopałam się przez książkowe nowości oraz polecajki i zamówiłam „co nieco” z myślą o Zajączkowych gniazdkach. I do końca temat jeszcze jest niepodzielony, ale Mieszko dostanie Generacje, czyli fantastykę (egalitarne społeczeństwo na pokładzie statku), Łucja CHYBA Dziki, mroczny brzeg (epicką opowieść o tajemniczej kobiecie), a Lilka Wnuczkę Faberge. To ostatnie jest pierwszą częścią z cyklu o Romanowych. Serca żyjące nadzieją (trzecia część Sandomierskiej sagi, którą czytamy razem z Łucją), podobnie jak Bękart ze Stambułu, to książki DLA mnie.

Troszkę bardziej kusząco wygląda zestaw, który przesłałam dziadkowi, GDYBY postanowił coś smrodom od Zajączka sprawić. Dziadek jest znanym bibliofilem, więc możliwość uszczęśliwienia innych kolejną porcją papieru jest dla niego ważna. I od seniorów dzieci dostaną kolejnego Elifa Shafaka (to turecki pisarz, którym wszyscy się zachwycają) i Tam na niebie są rzeki (pudełkowa opowieść mocno osadzona historycznie) będzie dla Łucji. Potem 20:32, czyli książkę Marcina Mortki (to fantastyka, ale moim zdaniem on pisze na tyle lekko, że spasuje to nastolatkom) dostanie Mieszko (opowieść o inwazji), a Lilce przypadnie Czarownictwo dla zbłąkanych dziewcząt. Ameryka lat ’70, trochę horroru i trochę faktów. Książki dochodzą na ogół w dwóch dużych rzutach (święta jedne i drugie), więc do wakacji wystarczy!

