☕🍪🤎📜🧸marzyć można o rzeczach różnych

  • Nałóż zimowe buty, Mieszko.
  • NIE.
  • Nałóż. Jest zima. Wszyscy chodzą w zimowych butach.
  • Nie lubię ich.
  • Trudno. I szalik.
  • NIE. Albo buty, albo szalik!
  • Niedługo masz wyjazd z ojcem. Chcesz się przeziębić??
  • No dobra…
  • Super. Pomożesz mi skrobać auto. Chodź […]… Oglądam taki serial na showmaxie o psychopacie z lat ’70.
  • Jak się nazywał?
  • Serial nazywa się Devil in Disguise.
  • Nie. Jak się nazywał ten psychopata?
  • Gacy, ale różnie go zapisywali i policjanci przyjmujący zgłoszenia, nie połączyli ze sobą wcześniejszych ofiar.
  • Znam tego gościa. W sensie, wiem o kogo chodzi.

??? Nigdy nie zrozumiem tej chłopięcej fascynacji mrocznymi przypadkami z historii ludzkości, ale pogadaliśmy sobie na takie właśnie tematy, jadąc do ortodonty. Trafiliśmy do super kliniki, zrobili Mieszkowi kilka badań, symulacji i pomiarów (wyżej młody wypełniający ankietę w poradni) i teraz musimy się zastanowić, czy idziemy w to dalej? Temat trzeba by ruszać szybko (Mieszko chce bardzo), mają jakiś system ratalny i będę miała o czym myśleć w weekend!

A właściwie mogę zacząć myśleć już dziś, bo ekipa młodsza jedzie odwiedzić siostrę na uczelni, więc jakieś jedzenie SAMI sobie ogarną! Łucji Miłek snowborduje i mamy pannę dla NAS. Zresztą to akurat bardzo fajna akcja, bo Miłek, ma dwójkę młodszego rodzeństwa (wiekowo wszystko jest identycznie jak u nas) i jego mama, jak jedzie w góry, na ferie, to bierze WSZYSTKIE swoje dzieci!

z okna, z wczoraj