zimowisko w mieście

  • Lila, co to może być za polecony do Ciebie? Ja w ogóle nie wiedziałam, że nieletni może dostać polecony.
  • Nie wiem,
  • Może to z wojska? Wezwanie…
  • MOŻE.
  • Z doświadczenia wiem, że polecone nigdy nie są dobre. Albo coś przegapiłeś, albo coś musisz zapłacić. Nie daj się tam zamknąć!

Poniedziałek zaczynamy od spraw urzędowych. Lilka miała polecony do odebrania (to była karta sportowa), Łucja miała konfę z ambasadorami i dyplomatami z Azji i Afryki, a ja musiałam do jednego urzędu. Mamy w tym tygodniu jeszcze ortodontę z Mieszkiem, ja mam jakiś zlot (i są to wydarzenia, które nam zawsze ciut wszystko dezorganizują), po drodze miałyśmy jechać do sklepu po stroje sportowe, ale już wiadomo, że przechodzi TO na przyszły tydzień. Za to w piątek młodsi jadą do siostry na uczelnię, zobaczyć jak JEJ tam (bo JESZCZE nie byli!), a później zabierają ją na lanczyk!

Mamy (narodowo) dużą społeczną akcję, żeby sprawdzać czy zwierzęta zimą nie potrzebują naszej pomocy -> wczoraj kolejna znana mi osoba pilnowała łabędzia, bo martwiła się, że przymarzł, my wysypujemy ziarno, a dziś kupiłam słoninę! Muszę ją tylko TAK zamocować, żeby psy sąsiedzkie, które luzem biegają, nie zeżarły. Namawiam Was także do pomocy marznącej przyrodzie!