🎂Ostatnie nastoletnie, po raz pierwszy!

  • Mamo, czy chcesz posłuchać o moim nowym „love interest”?
  • Łucz, ja jestem na etapie, że jeżeli będziesz przez rok singlem to w nagrodę pojedziesz sobie do Brazylii…

We wtorek 12-go sierpnia, w ten sam dzień co Makłowicz, panna Łucja skończyła 19 lat! Każdorazowo ma focha, gdy jej urodziny wypadają POZA domem i wariant idealny, to gdy TEGO dnia wszyscy do niej przyjeżdżają i składają jej życzenia… Niemniej jednak jest absolutnie cudowna i gdybym miała podjąć tę samą decyzję co lata temu, gdy postanowiłam, że CHCĘ by miała rodzeństwo, jeśli może być do NIEJ podobne, to również na to bym się zdecydowała! Mam czasem ochotę wsadzić ją sobie z powrotem do brzucha, ale wiem, że JEST w takim momencie, że wszystko wydaje się JEJ ważne.

Jest mądra, wrażliwa, emocjonalna i dramatyczna. Jest zabawna i ma obsesję na punkcie szczegółów. Nie ma rzeczy, której by NIE potrzebowała, ale równolegle jest bardzo uważna, opiekuńca oraz umie dostrzec rzeczy, których nie widzi jej rodzeństwo. Samolubne to z mojej strony, ale cieszę się, że mam ją jeszcze obok siebie.

🎂

Turę urodzinową z dziadkami zrobiliśmy dziś! Na stole dostrzeżecie także litewski kwas i tarchun, czyli gruziński napój, który lubimy. Jest też Suwalskie mrowisko – śmieszna akcja, bo dopiero gdy zobaczyłam angielskie tłumaczenie – Ant’s Hill dotarło do mnie, że mrowisko jest od mrówek, a czarny mak udaje mrówki! W ogóle wcześniej NIE docierało do mnie znaczenie tej nazwy 😀

Btw. Wczoraj okazało się, że nie mamy świeczek (torcik mieliśmy odebrać rano) i z tego co było, zmontowaliśmy konstelację-metaforę: „jedynka” ponieważ to ostatnie nastoletnie, „pięć kotków” jako symbol dzieciństwa i „pikerowe lizaczki”, bo przecież nie ma nic gorszego niż bycie bezwolnym dzieckiem i dorosłe życie może być całkiem fajne!