Przeczytałam dziś, że koty i psy wspomagają pamięć. Psy wzmacniają funkcje poznawcze i pamięć natychmiastową, a koty powodują „wolniejszy spadek płynności werbalnej”. Ten cudowny wpływ zwierząt domowych dotyczy TYLKO dwóch gatunków, bo rybki i ptaki nijak na nasz mózg nie wpływają. Bardzo to miłe, bo oba gatunki mamy w domu, aczkolwiek wiecie dobrze, że ma się czasem ochotę udusić to towarzystwo!
Odwiozłam Łucję na plan (serial o policjantach, podobno beznadziejny), byłam z Lilą w sklepie po żarcie dla zwierzaków, zamówiłam tusze do drukarki, bo utknęłam technicznie coś tam robiąc (jutro będą do odbioru), zrobiłyśmy na obiad bowle (kukurydza jest pyszna w tym roku + ryż, polędwiczki i tzaziki) i zaraz wyciągnę młodego na spacer. Zapisałam się do lekarza, na baaardzo odległą wizytę profilaktyczną i umówiłam się na montaż nowego Internetu. Ach, wybraliśmy jeszcze film na jaki możemy pójść do kina!
☁️☁️☁️☁️☁️☁️
Ogórkowo kilka zaległych fińskich fotek! Jestem na różnych grupach o podróżowaniu i straszne tłumy się teraz po świecie przewalają… Odwołania podróży, anulowanie biletów, brak miejsc w hotelach, a TAM było przyjemnie, przyjaźnie i przestronnie!










