-z mojego kolejnego audiobooka: „Dziewczyna z Berlina”, to fragment o zachowaniu sportowców podczas Olimpiady w ’36.

Bardzo miałam ambitne plany na ten weekend… No ale dzieci zabierał Diabli, czyli warunki były idealne! Tylko, że dom po ubiegłym tygodniu, kiedy mnie przez pięć dni w domu nie było, był bardziej niż zawalony, a ja jeszcze chciałam podmalować sufit w łazience! Realizuję sobie ten projekt „kalendarz adwentowy z mopem”, czyli sukcesywnie: w dzień, kiedy coś sprzątam, próbuję ogarnąć NIE całość, ale jeden element, za to MEGA dokładnie. I wymyśliłam sobie datę, do której MUSZĘ ogarnąć cały dom! Tym razem miała to być górna łazienka. Odsunęłam szafki, wyczyściłam, zamopowałam kafelki, ruszyłam do walki z sedesem, no i miałam to zamknąć SUFITEM. Znalazłam farbę (niezmiennie uważam, że farby lateksowe to największy wynalazek ludzkości od czasów koła) i pojechałam wałkiem po suficie… A wtedy płaski naklejkowy kawał farby (tam było mikro pęknięcie na powierzchni) odkleił mi się ujawniając niebieski, sanitarny, karton gips. Pomyślałam, że zamaluję, a na to kolejny wielki plaster się satyfacjonująco oderwał! No i extra. Zagruntowałam, zeszlifowałam ręczną tarką (czyli byle jak) i zaczęłam zamalowywać. Czyli efekt jest taki, że NIE WIEM czy dziś skończę, i wcale nie wygląda to lepiej…Trudno, za godzinę polecę kolejną warstwą raz jeszcze i wrzucam do kategorii: WYKONANE!
🧹🧹🧹
- Mieszko, co ONA Ci napisała?? – męczyłam młodego wczoraj rano.
- Możesz przeczytać – i wręczył mi telefon z wcześniejszą konwersacją z Erasmusową pannicą.
- „Hi Mieszko! I’m really glad to meet you. What time is Poland now?” – „21:44” – SYNU, a gdzie Twoje pytanie?? Dziewczyny!!! Zobaczcie co Wasz brat napisał dziewczynce, która ma do nas przyjechać!!!
- A co jej miałem napisać???
- NIE WIEM. Mogłeś się też ją o godzinę zapytać!
- Ale to nie ma sensu. W całej Europie jest ta sama strefa czasowa.
- NIE musisz tego wiedzieć! Mogłeś się zapytać, czy ma jakieś zwierzę, jaką ma pogodę, czy ma rodzeństwo, na którą ma szkołę… Lila, widzisz to? WIDZISZ co on jej napisał??
- 21:44. Mieszko, gdyby MNIE tak ktoś zghostował to NIGDY bym już nic do niego NIE napisała!
- Właśnie Mieszko! – włączyła się Łucja- MASZ jej coś napisać!
