
Siedziałam sobie w czwartek przed muzeum i czekałam na uczniów. Przed mną pojawiła się brygada mały dzieciaków z mikrofonem. Razem z nimi było dwóch dorosłych koordynatorów i dzieciaki przydybały jakąś żeńską wycieczkę. Że oni mają warsztaty dziennikarskie i kanał na Jutubie i czy dziewczyny mogą odpowiedzieć na ICH pytania na DZIEŃ Chłopaka. Jedna z tych zaczepionych dziewczyn miała 18 lat, czyli mogła odpowiedzieć (to jakieś wizerunkowe wymagania) i zasypano ją pytaniami: Co by zrobiła gdyby była jeden dzień mężczyzną/Czego zazdrości mężczyznom i Czy chciałaby być mężczyzną? Bardzo fajnie były te dzieciaki prowadzone, bo ten koordynator im tak podpowiadał szeptem: Idź za pytaniem/Rozwiń/Dopytaj, a inny dzieciak, który trzymał kamerę wykrzykiwał: Nagranie start/Nagranie stop. Jak znajdę ten kanał to Wam wkleję, bo może mnie też będzie widać, ale to co ważne: JA od razu sobie na te pytania TEŻ odpowiadałam. No więc zazdroszczę mężczyznom, że mają łatwość bycia liderem, że częściej niż kobiety czują się decyzyjni, ale NIE, nigdy nie chciałabym przestać być kobietą. Po prostu lubię SOBĄ być!
Kwiatki dostałam jedne wczoraj (fotka wyżej), a dziś pojechałyśmy z pannami na wystawę! Mieszko ma urodziny kumpla, my miałyśmy iść na Manifę, ale był opór, więc jako re-propozycję zaproponowałam wystawę… Dziewczyny zgodziły się, pojechałyśmy i wyszła nam bardzo fajna wyprawa! TU roleczka z naszej wycieczki, a niżej plakaty z wystawy! Btw. Ważny również jest inny temat: dziś rano, na bieganie, pojechałam z Lilą! Moje biegowe psiapsi są chore, więc zabrałam Lilę, która wiosennie chce poprawić formę!

